Czajnik elektryczny turystyczny. Wygoda w podróży

Bez czajnika trudno wyobrazić sobie kuchenne wnętrza. Nie chodzi tylko o jego wygląd, ale przede wszystkim możliwość przygotowania ciepłego napoju. W podróży przyda się czajnik elektryczny turystyczny. Nie zawsze mamy możliwość wyboru obiektu noclegowego, w którym jest dostęp do kuchni. Potrzeba zatem zabrać ze sobą mały czajnik, dzięki któremu nawet w skromnym pokoiku, o podstawowym standardzie, będzie mogli przygotować ciepły napój. O każdej porze dnia czy nocy.

Czajnik elektryczny turystyczny. Jaki powinien być?

Zacznijmy od najbardziej znienawidzonej części podróży, czyli pakowania. Nawet jednodniowy czy kilkudniowy wyjazd wiąże się z koszmarem zabierania ze sobą walizek. Wielokrotnie stajemy przed wyzwaniem. Co ze sobą zabrać. Co będzie niezbędne, a bez czego zdecydowanie możemy się obejść. Podróż własnym środkiem transportu nieco ułatwia sprawię, bowiem do bagażnika można zapakować „awaryjne” rzeczy, nie martwiąc się o ich dźwiganie. Podróże publicznymi środkami transportu wymagają przemyślenia, jak spakować swoje bagaże.

Jedną z rzeczy, bez której nie możemy się obejść, jest czajnik elektryczny turystyczny. Zapewne pada w tym momencie pytanie, po co go zabierać, gdy pojawia się na wyposażeniu pokoju? Otóż złośliwość rzeczy martwych ujawnia się w najmniej oczekiwanych momentach. Poza tym niejednokrotnie zamawiamy nocleg w miejscach, w których nie zwracamy uwagi na standardy czy wyposażenie. Takie sytuacje mają najczęściej miejsce podczas wyjazdów w góry, gdy nocujemy w schroniskach i nie tylko. Niewielki czajnik nie zabierze zbędnie miejsca w bagażu, a z pewnością się przyda.

Na pierwszym miejscu zwracamy uwagę na jego wagę i wymiary. Na rynku znajdujemy coraz więcej propozycji elektrycznych czajników, które mają konstrukcje tworzone z myślą o podróżach. Malutkie, o pojemności pozwalającej przygotować jedną lub dwie filiżanki herbaty czy kawy. Do tego są estetyczne, solidne i można nawet rzec – „zgrabne”.

Moc, wykonanie, dodatkowe funkcje

Dobrze jest, by taki czajnik opatrzony był funkcją wyłączania po zagotowaniu wody. Do tego posiadał przewód chowany w podstawie. Możemy zainwestować w nieco droższy zestaw wraz z kubeczkami, które mieszczą się we wnętrzu czajnika. Takie 2 w 1.

Najlepiej sprawdzają się czajniki wyposażone w płytę grzewczą. Są energooszczędne, a do tego możemy wlać tylko tyle wody, ile potrzebujemy do zaparzenia herbaty lub kawy. Przy tradycyjnych grzałkach zwykle należy wodę wlać do takiego poziomu, by cała grzałka została przykryta. Dłużej czekamy na zagotowanie i marnujemy wodę.

Pod względem estetyki czy elementów ozdobnych, a także kolorystyki, mamy spory wybór. To już kwestia tylko i wyłącznie gustów, jak będzie wyglądał czajnik elektryczny turystyczny. Priorytetem niech jednak pozostaną kwestie praktyczne, a nie wizualne.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge